Po dłuuuuuugiej przerwie wracam do Was z nieco opóźnioną październikową aktualizacją . Chciałam dodać ją wcześniej,ale cięgle brakowało mi czasu. No, ale teraz właśnie się za nią zabieram :) Bez zbędnego przeciągania:
Co używałam w październiku?
Szampon: Love2Mix awokado , Farmona Skrzyp polny(użyty raz)
Odżywka: Garnier Oleo Repair, Planeta Organica balsam cedrowy
Maska: Biovax do suchych i zniszczonych , Biovax proteiny mleczne, Alterra granat i aloes, Seboradin z naftą kosmetyczną
Olej: KTC migdałowy, KTC musztardowy, Babydream
Serum: Pantene eliksir z olejkiem arganowym
Odżywka b/s : Gliss Kur Oil Nutritive , Pantene do włosów słabych i zniszczonych
Wcierka: -
Suplementacja: -
Październik był miesiącem , w którym nieco
A teraz uwaga- przełom w mojej pielęgnacji! Dobra, może odrobinkę przesadziłam ;) Nie mniej jednak jest to pewna zmiana. Kto czyta mojego bloga, ten wie, że nie przepadam za olejkiem Babydream. Po prostu źle na mnie działa. A raczej *działał. Nie wiem , co się zmieniło , ale polubiłam się z nim. Dałam mu drugą szansę, nałożyłam na noc i rano włoski były cudne! Miękkie, gładkie, takie , jak lubie :) Chyba powoli się do niego przekonuję.
W zeszłym miesiącu podcinałam końcówki. Nie prezentowały się najlepiej i uznałam , że nie ma na co czekać. Nożyczki w dłoń ( nie moją oczywiście) i żegnamy się z rozdwojeniami .Nadal nie są w pełni zdrowe, ale ich stan się poprawia.
Co ważne- zmieniła się struktura moich kosmyków. Zawsze twierdziłam, że noszę wysoko/srednioporowate kłaczki , a dziś oznajmiam, że są one niskoporowate. Czy to pielęgnacja je tak zmieniła? Być może , bo nie widzę innego wytłumaczenia. Bardzo się z tego cieszę, wreszcie są gładkie, śliskie , błyszczące nawet po użyciu samego szamponu. Jedyny minus to to, że objętość mocno spadła... No cóż, nie ma nic za darmo , ale ja się nie poddaję i walczę o nowe włoski :)
Jak wygląda obecna fryzura?
Przez podcięcie końcówek (ok.2-3 cm) długość chyba się nie zmieniła. Na zdjęciu tego nie widać, ale włosy są na prawdę bardzo wygładzone i lejące . Jak widzicie, ich ilość nie powala. Na pewno wyglądałyby 100 razy lepiej, gdyby było ich zwyczajnie więcej. Na tym zdjęciu są po użyciu : oleju musztardowego i kozieradki na całą noc, szamponu skrzypowego, Biovaxu z proteinami mlecznymi i szczotki Tangle Teezer.
