Kremowanie włosów to bardzo dobry zabieg. Można go używać , gdy oleje nie za dobrze się spisują, lub nie jesteśmy do nich przekonane. Często olej bardzo ciężko zmyć w włosów- ja na przykład mam z tym spory problem, dlatego używam go stosunkowo rzadko. Jestem za to wielką zwolenniczką kremowania. Na początku też nie byłam przekonana , ale nie żałuję,że się skusiłam .
Czy każdy krem się nada? Niekoniecznie, nawet ten, który na naszą skórę działa świetnie , na głowie może się zupełnie nie sprawdzić. Ważne, aby miał prosty i odpowiedni skład, bez parafiny i parabenów. Najsłynniejszym kosmetykiem do tego celu jest kakaowa Isana:
Posiada bardzo fajny skład, przepięknie pachnie i ma rewelacyjną cenę! Za 500 ml w promocji zapłaciłam jedynie 7 zł :). Jest też bardzo wydajna. Gdzie ją dostaniemy? Oczywiście w Rossmannie.
Dla zainteresowanych: Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin.
Jak kremować włosy? Można oczywiście solo, czyli na umyte włosy (bądź na wilgotne przed myciem, zależy co kto woli) zastosować krem i następnie nałożyć czepek i zawinąć ręcznikiem. W ten sposób trzymamy krem przez 30-60 minut. Następnie dokładnie spłukujemy.
Druga opcja to dodanie odrobiny odżywki/maski. Ja stosuję obie wersje naprzemiennie.
Jakich efektów można się spodziewać? To jest oczywiście kwesta indywidualna, ale ja ze swojej strony powiem jak to wygląda u mnie. Włosy są mięciutkie, śliskie, nawilżone :) Ładnie się błyszczą i co jest wielką zaletą- cudownie pachną przez cały dzień. To ważne, bo na moich włosach niemalże zawsze zapach ulatnia się już po kilku godzinach, szczególnie gdy noszę je rozpuszczone. Jednak nie polecam używania tego kosmetyku częściej niż raz na tydzień własnie ze względu na zapach, Jest on tak intensywny, że nie każdemu może się spodobać ,a przy częstym używaniu wręcz zacząć irytować.
Mam nadzieję, że rozwiałam wszelkie obawy przed kremowaniem włosów. Zachęcam Was do spróbowania, bo włosy na pewno nie wypadną, a może efekt spodoba się tak samo jak i mnie ;)
+ Rozdanie kosmetyczne- zapraszam serdecznie! http://zaslepionawlosomaniactwem.blogspot.com/2014/07/shiny-box-lipiec-2014-pierwsze-wrazenie.html



.jpg)
.jpg)



